Wpływ testosteronu na wypadanie włosów

Związek między testosteronem a wypadaniem włosów u mężczyzn (i kobiet) jest złożony.
Często spotykamy się z przeświadczeniem, że im więcej testosteronu, tym szybciej i mocniej rozpoczyna się wypadanie włosów i łysienie androgeniczne.
Rozprawiając się z mitami postaramy się równocześnie wyjaśnić ten proces i ułatwić  zrozumienie tego skomplikowanego tematu.

Po pierwsze należy zauważyć, że testosteron przyczynia się do łysienia zarówno wśród mężczyzn jak i u kobiet, błędna więc (a przynajmniej wprowadzająca w błąd) jest nazwa “łysienie typu męskiego”. Jest to spowodowane tym, że powstaje on nie tylko w jądrach, ale także w jajnikach. Efekt ten u kobiet jest jednak niższy, a badania pokazują, że przerzedzone włosy o tym podłożu dotykają ponad 80% mężczyzn i 60 % kobiet po 50 roku życia.

Przejdźmy teraz do samego testosteronu. Występuje on w dwóch formach –
pierwsza z nich jest niezwiązana z żadną inną substancją, występuje w stanie wolnym.
Druga forma testosteronu może być związana z albuminami (najczęściej globuliną) w SHBG, jest to forma nieaktywna. Decydującą substancją w naszym procesie jest DHT (Dihydrotestosteron) – produkt testosteronu w stanie wolnym i pewnego enzymu.
Jest on o wiele silniejszy od “zwykłego” czystego testosteronu. Na tyle silny, że powoduje wypadanie włosów przez zaburzenie cyklu ich życia.

A mówiąc precyzyjniej – to nie DHT powoduje wypadanie włosów, ale wrażliwość mieszków włosowych na ten hormon. Niestety, to jak mieszki włosowe odpowiadają na DHT jest zapisane w Twoich genach. Co ciekawe, reakcją analogiczną lecz odwrotną można zaobserwować przy owłosieniu na twarzy. Za Twój zarost na twarzy także odpowiada wrażliwość na DHT. Tak więc panowie cierpiący na łysienie androgeniczne najczęściej cieszą się bujnymi, gęstymi brodami. Coś za coś.
Okazuje się, że to wcale nie poziom testosteronu odpowiada za te zmiany, ale kluczowy jest poziom enzymu tworzący DHT z testosteronu.

Czy istnieje jakiś związek między łysieniem androczynicznym, a innymi chorobami?
Niestety tak, badania wykazują, że mężczyźni cierpiący na tą formę utraty włosów, są 1,5 razy bardziej narażeni na raka prostaty oraz o kilkanaście procent bardziej narażeni na choroby układy krążenia.

Łysienie androgenowe (to, które powoduje testosteron) jest bardzo charakterystyczne, ponieważ zaczyna się ono od czoła i przerzedzone włosy przesuwają się stopniowo w kierunku płata potylicznego, tworząc kształt litery M.

Czy skoro to genetyka odpowiada za łysienie androgeniczne, to nic nie da się zrobić, poza trzymaniem kciuków za to, że to jednak mnie ominie?
Wcale nie, obecnie istnieje wiele alternatyw, które umożliwiają zagęszczanie włosów na wiele różnych sposobów.

Oprócz bardzo drogich i inwazyjnych jak przeszczep włosów, warto zwrócić uwagę na preparaty z nanowłóknami keratynowymi, które ostatnio (zasłużenie) cieszą się coraz większą popularnością na rynku produktów doskonałych na rzadkie włosy i nadmiernie wypadające włosy. Warto skorzystać z takich metod, by dbać o swoje włosy i zapewnić im zdrowie i piękny wygląd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *